No i pękłem.

Broniłem się przed tym, jak mogłem. Jednak od czasu, kiedy niektórzy znajomi zostawiają mi wiadomości na Facebooku, które potrafią czekać tygodniami, zanim je przeczytam, postanowiłem zmienić nastawienie. Trzeba przestać udawać, że tego nie ma - tej jednej z największych witryn internetowych na świecie. Założyłem fanpejdża stron o stenografii na Facebooku. Nawet niezły ma adres: http://www.facebook.com/stenografia.

Podobno czego nie ma na Fejsbuku, to tego po prostu nie ma... A przy okazji na Google+, Digg, Twitterze, Wykopie, Delicious i jeszcze tu, i tam, ale to już tak zupełnie przy okazji.

Zapraszam, wejdźcie i "zlajkujcie". Każdy artykuł można "lajkować" osobno. Staram się opanować te wszystkie fanboksy i inne oznaczniki fejsbukowe, oraz innych portali - jeżeli naprawdę jest to sensowna metoda promocji tematu, to niechże tak będzie!

Autor: @flamenco108 kategoria: