Nieco wiadomości o stenografji

Pod takim tytułem w roku 1908 ukazała się broszurka autorstwa Jana Michała Gumińskiego. Polecam lekturę, zwłaszcza, że jest już dostępna w Internecie. Zawiera czasem interesujące informacje. W tym o rodzącej się wówczas stenotypii.

[![]({filename}/wp-images/uploads/2012/01/nieco_wiad_o_steno-198x300.png){width="211" height="320"}]({filename}/wp-images/uploads/2012/01/nieco_wiad_o_steno.png)

Bardzo mi się podoba praktyczne podejście Gumińskiego do stenografii i stenotypii: "Na zakończenie niniejszego tytułu, należy uspokoić czytelników, że maszyna stenograficzna nie grozi zgubą zawodowi stenografa, tak jak maszyna do pisania nie zgubiła pisarzy. Czy stenograf pisze na maszynie, czy ołówkiem (piórem), jest to kwestya obojętna, - aby tylko pracę swą wykonał należycie: idzie o skutek, nie o środek. Stenografowanie na maszynie wymaga nie mniejszego naprężenia umysłowego i szybkości ręki, niż stenografowanie ołówkiem."
Jak dziś już wiemy, faktycznie w Polsce maszyna stenograficzna nie zagroziła zawodowi stenografa, albowiem w ogóle się tu nie pojawiła. Odeszła w przeszłość, zanim zaistniała w teraźniejszości. Nie zmienia to faktu, że powoli pracujemy nad tym zagadnieniem i może kiedyś się doczekamy czegoś sensownego.
Miłej lektury.

Autor: @flamenco108 kategoria: