Notatki stenograficzne - ćwiczenie praktyczne

W poradach dla początkujących stenografów strawestowałem onegdaj (a może nieco wcześniej) artykuł starego praktyka. Stało w nim mianowicie, iż (cytuję):


Zamień pisanie pismem długim na stenografię. Stałe używanie stenografii do celów osobistych jest najlepszą metodą rozwijania umiejętności sprawnego notowania. Uczeń stenografii, który zastosuje metodę we wszystkich codziennych notatkach, listach zakupów, marginaliach, zyska kolejne godziny ćwiczeń i wydatnie skróci czas potrzebny do osiągnięcia biegłości w szybkopisaniu.


(koniec cytatu)


Otóż i sam postanowiłem (już dawno) zastosować się do tej rady. I co? I teraz trudno mi czasem wyobrazić sobie, że mógłbym wrócić do tych nieporadnych literek, którymi tak długo trzeba skrobać "2 kg marchwki, 2 chleby, 3 masła, 4kg ziemni, żer sółty...". Podręczne notatki stenograficznie kreśli się niejako mimochodem, prawie bez patrzenia na kartkę. Co nie znaczy, że nie wymaga to pewnej koncentracji, jednak prostsze znaczki tym razem pozwalają nawet rzucać na boki spojrzenia (czasem jest na co popatrzeć) i nie przerywać pisania.


Ale o czym to ja?

[![]({filename}/wp-images/uploads/2011/09/ratownictwo1-300x218.png){width="320" height="233"}]({filename}/wp-images/uploads/2011/09/ratownictwo1.png)



Oto moje notatki ze szkolenia z przedratownictwa niemedycznego. Stroniczka - wystarczy, żeby się wczuć. Można zobaczyć, co spontanicznie się działo, kiedy zapisywałem niewygodne słowa - nie starałem się szukać skrótów. Tak naprawdę, to na razie skrótowanie włącza mi się dopiero po pierwszej godzinie usilnego notowania, o czym miałem się okazję przekonać tego lata, gdy notowałem trwający 4 godziny wykład. Po prostu - chciałem zdążyć.


A co pisze (czyli jest napisane) na powyższej stroniczce? Muszę przeczytać, żeby nie było lipy, że to takie oszukane znaczki, a tak naprawdę jakby dwulatek tatę naśladował? Oto i przekład z błędami i dzieleniem na linijki, żeby można się było zorientować, co gdzie:


/KOLUMNA 1/


unieść nogi
objawy: blada skóra
zimne poty, krótki oddech
bo przy okazji krwotoku
-------------------
obażenia termiczne
1. do 10% powierzchni ciała
(dłoń to ok 1% powierzchni
ciała)
schłodzić i założyć
opatr hydrożelowy


/KOLUMNA 2/


2. powyż 10% ciała
chłodzimy przez ok 1 min
nie wc! żeby nie 
wychłodzić org.
położyć gazę i hydrożel
zawsze należy zdjąć
pierścionki biżuterię itp
----------------
xxxx
drgawki = atak padaczki np.
nie wkładać nic między 
zęby!


/KOLUMNA 3/


trzymać głowę
podać tlen
----------------
omdlenie = niedotlenienie mózgu
zatem -> tlenoterapia
nawyżej 0,5h
tlenoterapia zalecana jest
przy prawie każdej okazji!


/KOLUMNA 4/


rurka ustno-gardłowa
dobiera się od ucha do
ust.
--------------
folia życia dwustronna
ogrzać = str złotą do góry
schłodzić = str srebrną do góry
-------------
resuscytacja:
30x2!
---------------
badanie urazowe robi się 
od głowy do stóp


/KONIEC/
Przez 4 godziny szkolenia takich stroniczek, bez zmęczenia ręki i wielkiego problemu uzbierało się 6 (słownie: sześć).

Autor: @flamenco108 kategoria: