Dyktandynka austriacka

W latach 60-tych ubiegłego wieku stenografia była wciąż tak potrzebna i rozpowszechniona, że w cywilizowanych krajach chętni do jej nauki byli wprost otoczeni wspomagaczami nauki. Dziś nikt o tym nie pamięta, a jeżeli pamięta, to nie opowiada.

A tymczasem w takiej np. Austrii, pod numerem 15-17 abonent mógł usłyszeć dyktando stenograficzne odtwarzane z taśmy. Nadawano je z prędkością od 100 do 180 sylab na minutę (spm), co tydzień z inną tak, że można było sobie wybrać odpowiednią, zależnie od stopnia zaawansowania w nauce. Inicjatorem tej usługi był ówczesny honorowy przewodniczący Intersteno prof. Wilhelm Zorn. Był on również lektorem w tych dyktandach.


Prof. Zorn ze stoperem w ręku nagrywa tekst dyktanda stenograficznego.


Autor: @flamenco108 kategoria: