Kiedy wreszcie będę miał swoje biurko?

Już się nie mogę doczekać. Odbudowa domu po powodzi trwa znacznie dłużej niż sama powódź. Akurat u nas budowla nastręcza parę problemów technicznych, a do tego trzeba to zrobić po taniości, bo ubezpieczyciel sypać kasą nie chce.


Stenograwia włoska systemu Delpino


Ale do rzeczy: zbieram materiały i technikę, żeby napisać dokument systemowy, czyli coś w rodzaju podstawowego podręcznika do opracowywanego przeze mnie systemu stenograficznego. Sprawa nie jest prosta, bo trzeba wygenerować być może z tysiąc ilustracji, wszystkie opatrzyć opowiednim komentarzem, a cały system ująć w punkty i podpunkty, aby widać było na pierwszy rzut oka, że w zasadzie jest logiczny i prosty, a sukces kryje się w ćwiczeniu ręki i oka.


Stenografia włoska systemu Cima


Tak sobie myślę, że znalazłem sobie hobby na emeryturę, do której co prawda daleko, a ona sama niepewna, ale coś na stare lata robić trzeba. Na razie nie spotykam wielu ludzi zainteresowanych stenografią, a jeszcze mniej chętnych do prac odkrywkowych przy jej digitalizacji i zapisywaniu w Internet. Czyli roboty mam wiele dla samego siebie - po prostu huk. Czyli do śmierci może wystarczyć.

O, na pewno.

PS. Nie przejmujcie się ilustracjami. Że nie na temat, na przykład. Ale są, a to się liczy. Popatrzeć zawsze miło.

Autor: @flamenco108 kategoria: